Bezpieczeństwo w miejscu pracy to podstawa każdej działalności gospodarczej. Obowiązek stworzenia warunków do bezpiecznej pracy spoczywa na każdym przedsiębiorcy zatrudniającym pracowników. Minimum wymagań w tym względzie określa prawo, a zaniedbania prowadzące do zagrożenia zdrowia i życia albo wypadku są surowo karane. Dla wielu przedsiębiorców dbałość o bezpieczeństwo i higienę pracy zaczyna się i kończy na tym jednym zdaniu. Wypełniają zobowiązania wynikające z przepisów, traktując zakładowe służby jak zło konieczne, czasami z przymrużeniem oka. Warto zrobić więcej.

Zrobić więcej

Pracownicy zasługują na jak najlepsze traktowanie. Jeśli mają świadomość, że w zakładzie dokłada się wszelkich starań, żeby zapewnić im bezpieczną, ergonomiczną i wygodną pracę, na pewno to docenią. Powstaje relacja: ty dbasz o mnie, więc ja zadbam o ciebie. Kiedy pracownik dostaje przemyślane, ergonomiczne, bezpieczne, dobrze wyposażone stanowisko pracy, czuje się bardziej zobowiązany do sumiennego wykonywania obowiązków. Wie, że taki układ jest uczciwy.
Warto dążyć do sytuacji, w której wszyscy pracownicy uczestniczą w procesie poprawy bezpieczeństwa. Nikt, nawet najlepszy specjalista od BHP, nie jest w stanie przewidzieć wszystkich możliwych sytuacji niebezpiecznych. Im więcej osób zostanie zaangażowanych w proces przewidywania zagrożeń i wczesnego przeciwdziałania, tym lepsze będą efekty. Nie da się przecenić niewymuszonej, świadomej współodpowiedzialności za bezpieczeństwo.
Postawa proaktywna umożliwia wyprzedzenie wypadku o krok. Czasami jeden krok oznacza przepaść pomiędzy życiem i śmiercią albo zdrowiem i kalectwem. Powinno to działać w ten sposób, by nie stwarzać potencjalnych zagrożeń: widzę możliwe zagrożenie, więc reaguję, zgłaszam obawy. I działa, pod warunkiem, że pracownicy wiedzą, iż nie zostaną zignorowani, a ich uwagi nie będą uznane za „czepianie się”. Muszą wiedzieć, do kogo pójść i czego mogą się po tej osobie spodziewać. Jeśli w grę wchodzi zgłoszenie niebezpiecznego zachowania współpracowników, powinni mieć zagwarantowaną dyskrecję.

Środowisko i kultura

Opłaca się wyjść poza minimum i potraktować BHP ze szczególną uwagą. Najlepsze wyniki można osiągnąć wtedy, kiedy połączy się dwa aspekty ochrony pracy: bezpieczne środowisko i kulturę pracy uznającą bezpieczne zachowania za normę.
Przygotowanie środowiska pracy jest obowiązkiem pracodawcy. Dbałość o bezpieczeństwo zaczyna się na etapie projektowania budynków i polega na starannym doborze materiałów budowlanych, maszyn i linii produkcyjnych, instalacji systemów wykrywających zagrożenia, instalacji gaśniczych itp. Nie jest to jednorazowe działanie, tylko proces, który trwa nieustannie aż do końca pracy zakładu. Obejmuje: zapewnienie odzieży roboczej i ochronnej oraz środków ochrony indywidualnej, okresową kontrolę zabezpieczeń sprzętowych, osłon, systemów detekcji bezpieczeństwa, wyłączników bezpieczeństwa, ochrony przeciwporażeniowej, stanu technicznego maszyn i narzędzi, przydatności do użycia wydanych środków ochrony indywidualnej.

Standardy i normy

W firmie WIŚNIOWSKI w 2001 roku wdrożono System Zarządzania Jakością, zgodny z normą PN-EN ISO 9001:2009, a w 2011 System Zarządzania Bezpieczeństwem i Higieną Pracy OHSAS 18001:2007 (Occupational Health and Safety Assessment Series). Sformalizowanie procedur zarządzania, projektowania i produkcji wymaga wysiłku i znacznych nakładów, ale przynosi szereg korzyści. Dla działalności operacyjnej przedsiębiorstwa ważna jest stabilność procesów, powtarzalność i przewidywalna, wysoka jakość produktów. Z punktu widzenia bezpieczeństwa pracy korzystne jest dopasowanie stanowiska pracy do wykonywanych czynności, określenie ograniczonego zestawu narzędzi i maszyn wykorzystywanych przez pracowników na poszczególnych stanowiskach, powtarzalność czynności. Ważny jest również podział ról i kompetencji oraz wskazanie czynności dozwolonych i zabronionych. Wiadomo, jakie są procedury zgłaszania niesprawności, awarii, propozycji usprawnień. W ten sposób można wyeliminować próby naprawiania narzędzi i maszyn na własną rękę, nieuzgodnione z przełożonymi wprowadzanie modyfikacji, omijanie zabezpieczeń itp. Ważna jest ewidencja wykonanych czynności i zleconych działań, która zmniejsza ryzyko przeoczenia czegoś istotnego.
W 2012 utworzono Dział Doskonalenia i Rozwoju. Pionem zarządza Pełnomocnik ds. Zintegrowanego Systemu Zarządzania, a pracują w nim wysokiej klasy specjaliści ds. jakości oraz specjaliści ds. BHP. Praca tych działów jest ze sobą blisko związana – jakość i bezpieczeństwo idą ze sobą w parze.
Jeśli zakładowy system zarządzania bezpieczeństwem pracy ma być utrzymywany na najwyższym poziomie, musi ewoluować w oparciu o teorię, technologię i doświadczenie. Co roku na rynku pojawiają się nowe zabezpieczenia i rozwiązania techniczne podnoszące poziom bezpieczeństwa, wydawane są nowe zalecenia dotyczące bezpieczeństwa pracy. Zakładowe służby BHP gromadzą doświadczenia i wyciągają wnioski z wypadków, które się wydarzyły, oraz z relacji pracowników, którzy znaleźli się w sytuacji zagrożenia, ale nie odnieśli obrażeń.

Przygotowanie do sytuacji nadzwyczajnych

Czasami, mimo dokładania wszelkich starań, zdarza się awaria lub wypadek. Bywa, że dzieje się to za sprawą działania siły wyższej albo niemożliwego do przewidzenia zbiegu okoliczności. Niekiedy w wyniku wypadku zostaje poszkodowanych kilka osób, a wiele znajduje się w strefie faktycznego albo możliwego zagrożenia. Świadomość niebezpieczeństwa wzbudza strach i prowokuje nieprzewidywalne zachowania. W konsekwencji nawet niezbyt groźne zdarzenie może wywołać panikę i doprowadzić do poważnych strat. Dlatego bardzo ważne jest regularne ćwiczenie procedur bezpieczeństwa z udziałem pracowników. W sytuacji zagrożenia nie ma czasu na czytanie regulaminów i procedur. Jeśli po ogłoszeniu prawdziwego alarmu pracownicy muszą korzystać z podpowiedzi co i jak mają zrobić, istnieje wielkie ryzyko, że akcja skończy się niepowodzeniem. Człowiek w stresie, w obliczu rzeczywistego zagrożenia działa skutecznie i bezpiecznie tylko wtedy, kiedy automatycznie wykonuje wielokrotnie przećwiczone czynności.
Podczas pożaru albo innego zagrożenia jest za późno na uzgadnianie podstawowych zasad. One muszą być doskonale znane, a pracownicy powinni się skoncentrować na odstępstwach wynikających z sytuacji awaryjnej oraz na wykonywaniu poleceń dowodzącego akcją ratunkową. Ważna jest świadomość wspólnej odpowiedzialności: ewakuuje się grupa i grupa musi współpracować. W grupie każdy musi wiedzieć, jak wydostać się ze strefy zagrożenia i jak pomóc innym. Kluczem do sukcesu jest zapobieganie panice, wyrobienie nawyku likwidacji zagrożenia na wczesnym etapie, na przykład przez samodzielne użycie podręcznych środków gaśniczych, troska o współpracowników, zwłaszcza tych, którzy zostali poszkodowani albo z innego powodu nie mogą ewakuować się samodzielnie.
W firmie WIŚNIOWSKI przeprowadza się regularnie ćwiczenia i próbne ewakuacje. Udział jednostek Państwowej Straży Pożarnej w ćwiczeniach sprawia, że są one bardzo realistyczne. Strażacy mają okazję poznać obiekty, w których kiedyś mogą prowadzić akcję ratowniczo-gaśniczą. Ćwiczenia stwarzają szansę wykrycia i usunięcia potencjalnych przeszkód i zagrożeń, korekty procedur i zabezpieczenia dróg ewakuacyjnych. Nie chodzi tu o likwidowanie uchybień i odstępstw od przepisów, ale o nieustanne doskonalenie infrastruktury i procedur w pełni zgodnych z prawem i zaleceniami ekspertów.
Szybkie i sprawne wykonywanie procedur alarmowych ma również wymiar ekonomiczny, ponieważ ułatwia zminimalizowanie strat spowodowanych zniszczeniami i przedłużającym się przestojem. Dobrym przykładem może być alarm ogłoszony po otrzymaniu informacji o podłożonym ładunku wybuchowym. Nie wolno go zignorować, bo wybuch może zabić i okaleczyć wiele osób. Konieczna jest ewakuacja i kontrola pomieszczeń przez policję lub inne służby. Sprawna ewakuacja może znacznie  zmniejszyć straty finansowe.

Szkolenie

Szkolenia wstępne i okresowe można zorganizować na wiele sposobów. Czasami są traktowane jako zło konieczne i zlecane zewnętrznym firmom o nieokreślonej renomie. W ten sposób marnuje się okazję do przekazania pracownikom wiedzy i praktycznych umiejętności, które mogą uratować zdrowie, życie i ograniczyć straty spowodowane wypadkami. W firmie WIŚNIOWSKI do szkoleń BHP przykłada się wielką wagę. Są one organizowane w zakładzie, a program odpowiada realiom, z którymi pracownicy spotykają się na co dzień. Instruktorzy kładą nacisk na rozwiązywanie konkretnych problemów, przekazanie praktycznej wiedzy o sposobach postępowania z materiałami niebezpiecznymi, wykorzystywanymi w procesie produkcji.
Każdy, nawet relatywnie drobny wypadek przy pracy może mieć poważne konsekwencje. Najpoważniejszymi są rzecz jasna uszczerbek na zdrowiu albo utrata życia pracownika, ale wymierne straty powoduje także zatrzymanie produkcji, uszkodzenie maszyn i materiałów.
Duża część odpowiedzialności za bezpieczeństwo spoczywa na pracownikach. Ostatecznie to oni codziennie podejmują decyzję o przestrzeganiu albo łamaniu zasad bezpieczeństwa. Pracodawca może zadbać o to, żeby bezpieczna praca stała się normą. Żeby przestrzeganie zasad, aktywne poszukiwanie i eliminowanie zagrożeń weszło pracownikom w krew. Trzeba pamiętać, że zazwyczaj pracuje się w grupie. Nowi pracownicy z reguły najpierw obserwują doświadczonych kolegów, a później naśladują ich zachowania.

Kultura pracy

Z niewiadomych przyczyn lekceważenie zasad bezpieczeństwa i demonstrowanie brawury jest w modzie od pokoleń. Młodzi pracownicy i starzy wyjadacze, którzy niedawno zmienili pracę, mają tendencję do lekceważenia przepisów BHP. W pierwszym przypadku prawdopodobnie winny jest brak wyobraźni i fałszywe przekonanie, że regulaminy, instrukcje i procedury zostały pomyślane „na zapas”, a zabezpieczenia przynoszą więcej kłopotów, niż korzyści. Drudzy, którzy pewnie widzieli już w życiu niejeden wypadek przy pracy, chcą zagrać twardzieli, zawodowców, którzy wiedzą wszystko i którym wszystko się udaje.

DSC_6999Bezpieczeństwo to priorytet

W firmie WIŚNIOWSKI dbamy o bezpieczeństwo i zdrowie pracowników. Staramy się robić wszystko, żeby mieli pewność, że zakład produkcyjny jest bezpiecznym miejscem, a jeśli już zdarzy się wypadek, otrzymają pomoc najlepszą z możliwych. Dla nas to kwestia lojalności, która musi być wzajemna. Doceniamy kompetencje i zaangażowanie pracowników i chcemy im odpłacić w podobny sposób. Pracodawca nie może się ograniczać do wypłaty wynagrodzenia. Zależy nam na związaniu pracowników z zakładem na jak najdłużej. A ludzie chętniej zostają tam, gdzie czują się dobrze i bezpiecznie.
Wdrożenie norm PN-EN ISO 9001:2009 oraz OHSAS 18001:2007 ma również wymierny wpływ na ekonomię produkcji. Wiemy, że gdyby doszło do wypadku albo poważnego zagrożenia, to konsekwencje materialne dla firmy byłyby najmniejsze z możliwych. Minimalny byłby też wpływ na interesy naszych klientów, ponieważ potrafilibyśmy zminimalizować opóźnienia w realizacji zamówień.

Elżbieta Durlak
Dyrektor Doskonalenia i Rozwoju
Pełnomocnik ds. Zintegrowanego
Systemu Zarządzania

Dlatego pierwszy okres po zatrudnieniu ma tak wielkie znaczenie. Nikt tak nie „ustawi” młodego stażem pracownika, jak bardziej doświadczeni koledzy, którzy uświadomią mu, że pewnych rzeczy w firmie po prostu się nie robi. To już kwestia konsekwentnego budowania kultury bezpieczeństwa, która jest integralną częścią kultury korporacyjnej.
Bezpieczeństwo kosztuje, ale warto w nie inwestować. To kwestia szacunku dla pracowników, ale też dbałości o kondycję przedsiębiorstwa. Zawsze istnieje ryzyko wypadku i strat. Sztuka polega na tym, żeby tym ryzykiem mądrze zarządzać.

Tekst: Andrzej Adi